Wierzący z jednej z protestanckich kościołów został szpiegiem i opowiedział, dlaczego poszedł na wojnę.


Dmitrij Pastor Popow ma niezwykłą historię. Kiedyś był szpiegiem, ale z powodu obrażeń został przeniesiony na stanowisko instruktora w brygadzie wojskowej. Pomimo swojej religijnej wiary, jest gotowy zabijać wrogów. W wywiadzie opowiedział o tym, jak jego wiara wspiera wypełnianie obowiązków w armii.
Pastor uważa, że Biblia daje mu siłę i inspirację do obrony swojego kraju przed złem. Nie widzi w tym sprzeczności z jego religijnymi przekonaniami.
Twierdzi, że wojownik nie jest potępiony przez Boga, ponieważ służy swojemu narodowi. Odzwierciedla to Pismo Święte, gdzie napisano, że wojownik nosił miecz dla dobra.
Wcześniej pewien mężczyzna został skazany za odmowę mobilizacji. Stracił swoje mienie, z wyjątkiem swojego mieszkania.
W systemie praktyki sądowej na Ukrainie uważa się, że skazani za uchylanie się od mobilizacji powinni służyć w armii.
Czytaj także
- Kalendarz siewów na maj 2025: aktywna faza wiosennych prac w ogrodzie i na polu
- Dzień urodzin Iryny Farioń. Córka językoznawczyni wzruszyła wspomnieniami o mamie
- Wdowy po rosyjskich okupantach podziękowały Putinowi na spotkaniu ponad 40 razy (wideo)
- Wspólna modlitwa Ukraińskiego i Moskiewskiego Kościoła w Czernihowie. Przedstawiciel Prawosławnego Kościoła Ukrainy wyjaśnił, kto stworzył «cud»
- Rzymskokatolicki biskup wyjaśnił, dlaczego konklawe odbywają się teraz bardzo szybko
- Gmina w Dniepropietrowsku ogłosiła obowiązkową ewakuację dla rodzin z dziećmi