Biskup rzymskokatolicki zwrócił uwagę Ukraińcom, którzy niedoceniali antywojennych wysiłków papieża Franciszka.
dzisiaj, 16:00
285

Dziennikarz
Szostal Oleksandr
dzisiaj, 16:00
285

Przełożony diecezji kijowsko-żytomierskiej, biskup Witalij Krywicyk, wskazuje, że niektórzy Ukraińcy byli niesłusznie krytyczni wobec papieża Franciszka, nie wiedząc lub ignorując jego prawdziwe wysiłki na rzecz wsparcia Ukrainy. Przypomniał o pierwszym geście papieża, gdy osobiście odwiedził ambasadę Federacji Rosyjskiej w Watykanie. O tym powiedział Krywicyk w wywiadzie dla 'Głosu'.Biskup zaznaczył, że najpierw sam papież poszedł do rosyjskiej ambasady. Informacja na ten temat była w przestrzeni publicznej, choć 'niezauważalnie', ponieważ sytuacja była wyjątkowa.
Papieże nie chodzą do ambasad. Wyobraźcie sobie, że głowa państwa - jakakolwiek - po prostu idzie do czyjejś ambasady. To jest poza wszystkimi protokołami. W razie potrzeby może być wezwany ambasador itp... A on poszedł sam, rozumiecie? Poszedł, aby wyrazić Rosjanom swoje 'fie'. I wydarzyło się to dosłownie następnego dnia po inwazji', - powiedział Krywicyk.Po śmierci Franciszka ukraiński historyk Ołeksandr Zinczenko opowiedział o tym, że papież był 'tajemniczym Świętym Mikołajem' dla Sił Zbrojnych Ukrainy i opłacił zakup dwóch 'maviców'. Krywicyk zadeklarował, że nie ma szczegółów na ten temat.'Nie jestem włączony do sekretariatu Świętego Mikołaja, więc prawdopodobnie tych szczegółów nie znam. Wiem inne: Ukraina zawsze leżała papieżowi Franciszkowi na sercu. Ludzie, którzy go znali osobiście, to potwierdzą. Coś robiono oficjalnie, jak program 'Papież dla Ukrainy' (misja humanitarna, która trwała od 2016 do 2021 roku), coś - nieoficjalnie. A propos, program 'Papież dla Ukrainy' zebrał ponad 16 milionów dolarów. Dlatego nieobiektywna krytyka papieża nie najlepiej charakteryzuje część ukraińskich obywateli. Bo tak naprawdę straciliśmy wielkiego adwokata Ukrainy', - zaznaczył biskup.Krywicyk skomentował również słowa papieża o 'białej fladze'. Wyraził opinię, że nie należy krytykować papieża na podstawie sytuacji, które stały się medialnymi 'uderzeniami w słup'. Prowadząc jego wywiad, całkowicie zrozumiano kontekst, w którym wypowiedziano słowa papieża.
Wszyscy mamy prawo do emocji. Ale niewłaściwie jest budować krytykę na sytuacji, która stała się medialnym 'uderzeniem w słup'. Ktoś w ogóle widział ten wywiad w całości?.. ('Myślę, że najpotężniejszy jest ten, kto patrzy na sytuację, myśli o ludziach i ma odwagę białej flagi, i prowadzi negocjacje', - dosłownie powiedział papież w wywiadzie dla szwajcarskiej telewizji w marcu 2024 roku)Zgodnie z słowami Krywicyka, papież Franciszek tylko podchwycił pomysł symbolu 'białej flagi', który zaproponował dziennikarz. Zaznaczył, że symbol ten oznacza nie tylko kapitulację, ale także pauzę w działaniach wojennych lub rozejm.Krywicyk dodał, że czasami odpowiedzi na konkretne sytuacje nie zawsze udają się papieżowi Franciszkowi, a jego 'medialne słupy' były improwizacjami na zadany temat. Podkreślił, że ważne jest zrozumienie kontekstu i innych działań papieża, które zneutralizowały jego 'słupy'.Papież Franciszek zmarł w wieku 88 lat. Pełnił funkcję papieża od 13 marca 2013 roku.Po śmierci papieża Franciszka w społeczności katolickiej rozpoczęły się dyskusje na temat możliwego następcy z Afryki. Witalij Krywicyk w ekskluzywnym wywiadzie dla 'Głosu' podzielił się swoimi przemyśleniami na temat tej perspektywy.Wybór następcy będzie ważnym sygnałem dla społeczności katolickiej i świata oraz wyznaczy kierunek rozwoju Kościoła na najbliższe lata.
Czytaj także
- Znamy skład żeńskiej reprezentacji Ukrainy na Turniej Rozwoju UEFA w Chorwacji
- „Barcelona” i „Inter” zremisowali w półfinale Ligi Mistrzów 2024/25
- Atak na Charków i Dnipro: najważniejsze informacje z nocy